PVL Mutant Mass – czy działa? Moja opinia po kuracji

Witajcie w moim dzienniku treningowym,

03.09.2015r.

mutant massMoim celem jest budowa masy mięśniowej. Jestem po konsultacji z trenerem personalnym i dietetykiem. Chciałbym możliwie profesjonalnie podejść do tego. W tym wszystkim pomóc ma mi jeden z najpopularniejszych suplementów uzupełniających dietę – PVL Mutant Mass. Odżywkę tę zamierzam przetestować od samego początku, gdyż według informacji jakie uzyskałem – stanowi ona zwyczajny zamiennik dla posiłków.

Startuję od 70 kg (przy wzroście 181 cm). Nie trudno, więc domyślić się, że jestem trochę szczupły, by nie powiedzieć chudy. Cel jest bardzo prosty – 85 kg i rzeźbienie.

Co znajdziecie w tym dzienniku treningowym? Przede wszystkim – opis moich postępów oraz recenzję PVL Mutant Massa. To ma stanowić dla mnie formę motywacji, a dla Was źródło informacji na temat suplementu ;-).

 

04.09.2015r.

Postanowiłem podzielić się z Wami moją dietą na masę. Nie jest to nic specjalnego, raczej standard. Nie stać mnie na nic lepszego na ten moment. To i tak wychodzi trochę ponad mój miesięczny budżet, ale powinienem dać radę.

Jeśli chodzi o Mutant Massa, to na start zakupiłem opakowanie 6,8 kg o smaku bananowo-truskawkowym. Wyczytałem, że jest najbardziej znośny. W sumie jego smak jest mocno „chemiczny” i nie łatwo mi się go łyka. Kosztował mnie jednak prawie 200 złotych, więc staram się go pić z uśmiechem na ustach. W końcu – ma pomóc mi osiągnąć cel.

Producent Mutant Massa, czyli PVL zaleca brać jedną porcję (260g) po sesji treningowej. Dla kogoś z moją wagą, to jest zdecydowanie za duża dawka. Podziela to dietetyk, jak i trener z siłowni. Zasugerowano bym korzystał z niego dwa razy dziennie. Tak też zamierzam robić.

 

10.09.2015r.

Pierwszy tydzień za mną. Przyznam szczerze, że spodziewałem się trochę więcej. Masa nie idzie, tak jak powinna. Szybka przemiana materii robi swoje i pierwszy tydzień notuję z plusem na wadze wynoszącym 0,7kg. Wszystko raczej poszło w brzuch, który robi się coraz większy.
ja przed kuracją
Rozmawiałem z Michałem (trener), stwierdził, że to norma. Ustaliliśmy, że do planu dorzucam aeroby w czwartki. Na początek rower, później będzie bieganie. Motywacja utrzymuje się na dobrym poziomie. Miskę trzymam bardzo dobrze ;-).

W związku z prośbami w komentarzach – wrzucam swoją fotkę sprzed rozpoczęcia cyklu.

 

03.10.2015r.

Stwierdzam jednoznacznie: szału nie ma. 2 kg więcej na wadze, to wynik, który nie do końca mnie zadowala. Niby to dobry wynik, ale według mnie niewiele z tego to tak mocno pożądana masa mięśniowa. Skończył mi się również Mutant Mass. Odnoszę wrażenie, że niewiele mi pomógł. Po prostu go brałem, na pewno nie zrewolucjonizował mojej masy.

Koniec z Mutant Massem – Start z Probolanem

07.10.2015r.

Nie poddaję się. I na pewno nie poddam. Przygodę z Mutant Massem uważam za zakończoną. Aktualnie zastanawiam się nad suplementem, który znalazłem na jednym z forów niemieckich (ponoć absolutny hit). Mam co do tego lekkie wątpliwości, bo jeszcze nie wiem czy wysyłają go do polski. Sama nazwa brzmi jak jakieś sterydy, ale wszystko oparte jest na naturalnych składnikach.

Dodano:

Pff, wystarczyło trochę poszukać i mam to. Probolan 50 dostępny jest też w Polsce. Już złożyłem zamówienie bezpośrednio u producenta (polska strona). Ponoć jest to na tyle popularne, że są tego podróbki. Tutaj macie link do strony producenta: kliknij tutaj.

 

09.10.2015r.

Probolan 50Probolan 50 jest już u mnie. Kosztował mnie 179 zł i wystarczy na 5 tygodni. Jestem odpowiednio zmotywowany. Waga na ten moment to 72kg. Zobaczymy co przyniesie ta kuracja. Mam nadzieję, że będę mógł napisać trochę więcej pochlebstw na temat Probolanu 50, niż to miało miejsce w przypadku Mutant Massa.

Dieta pozostaje bez zmian. Z tymże, zamiast dwóch porcji Mutant Massa zamierzam jeść ryż z kurczakiem (najlepiej mi smakuje).  ;-).

 

27.10.2015r.

To co się dzieje z moją wagą jest niesamowite. Po dwóch i pół tygodnia kuracji Probolanem waga wzrosła o 3,5kg. Jestem bardzo zadowolony. Powoli widać efekty treningu w lustrze. Co ciekawe, nie zalewam się tłuszczem – wszystko idzie w mięśnie. Nie mierzyłem się na starcie (a szkoda!), więc nie mam porównania w cyfrach. Po zakończeniu kuracji Probolanem – wrzucę fotkę dla porównania.  Ogień!

 

13.11.2015r.

Z dumą mogę oświadczyć, że aktualnie na wadze mam dwie siódemki. To oznacza, że w 5 tygodni poszło mi w górę 5 kilogramów. Zamówiłem przez stronę producenta kolejne opakowanie (zamierzam kontynuować kurację). To jest naprawdę konkretny suplement. Polecam z całego serca. Najlepszym dowodem na skuteczność tego produktu jest pytanie od trenera, które pozwolę sobie zacytować: „Kujesz dupę, czy co Ty bierzesz?”.

 

21.12.2015r.

Dosyć długo nic nie pisałem, bo siłownia mnie całkowicie pochłonęła. Aktualnie na wadze pojawiło się 80 kg. 5 tygodniowy cykl i 5 kg czystego mięska więcej w moim ciele. Cóż powiedzieć? Opłaca się zapier….! Nie ukrywam, że duża w tym zasługa Probolanu. W sumie – dwa opakowania pozwoliły mi przybrać 10 kilogramów (2,5 miesiąca!). Uważam to za wynik, który można robić tylko ze sterydami (zresztą często słyszę zarzut, że się kuję i takie tam).  Powiem Wam jedno – mam w dupie te ich przytyki.

Ja po kuracji ProfolanemOczywiście, gdybym nie trzymał miski i nie był regularny to może nic z tego by nie było. Trzeba być regularnym, trzeba dawać z siebie wszystko i zawsze wierzyć w siebie. Sukces przyjdzie tylko wtedy, gdy ciężko na niego zapracujemy.

Wrzucam dawno obiecaną fotkę swoich przyrostów ;-). Bez nóg, bo je mocno zaniedbałem.

P.S: Dzięki za maile, niestety nie jestem w stanie odpisywać na nie codziennie. Zapewniam, że każdemu odpiszę – bądźcie wyrozumiali.

P.S2: Wesołych Świąt i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Zapału, determinacji i Probolanu pod choinką, hehe.

10.10.2016r.

Podjąłem decyzję o zaprzestaniu pisania bloga z prostego powodu – nie mam na to czasu. Coraz więcej obowiązków w pracy oraz fakt, że za 7 miesięcy zostanę ojcem (;-)) sprawia, że nie chcę Was zwodzić i dodawać wpisu raz na pół roku.

Dziękuję wszystkim za każdy pozostawiony ślad, komentarz, e-mail. To był dla mnie intensywny czas, który myślę, że bardzo dobrze zainwestowałem. Co dalej ze mną? Praca, dom, siłownia. Nawyki żywieniowe mam już zbudowane, dalej kontynuuje suplementację Probolanem 50. Chociaż w lutym zamierzam odpuścić. Poszło tak szybko, że skóra nie dała rady i pojawiły się rozstępy.

W związku z tym, że pewne pytania pojawiają się w mailach najczęściej postanowiłem zrobić małe FAQ:

FAQ:

1. Jak oceniam Mutant Mass w skali od 1-10?
– Mimo wszystko dałbym mu 5-tkę.

2. Gdzie kupiłem Probolan 50?

– Kupuję bezpośrednio u producenta (z uwagi na podróbki). LINK DO STRONY PRODUCENTA

3. Ile kosztuje Probolan 50?

– 179zł za jedno opakowanie (5 tygodniowy cykl). Z tej perspektywy wziąłbym od razu 3 opakowania, bo wychodzi znacznie taniej (359zł za 3 opakowania), ale na starcie nie wiedziałem, że jest on tak skuteczny. Są też pakiety po 6 opakowań, ale to już chyba dla profesjonalistów (cena 537zł). Gdybym zjadł tego tyle to chyba kręciłbym się w okolicach 100kg aktualnie, hehe. 😀

4. Czy bez treningu można też zbudować masę mięśniową?

– NIE! Trening, dieta, suplementy – to mój klucz do sukcesu.

5. Czy bez restrykcyjnej diety można zbudować masę mięśniową?

– Owszem, można. Ostatnio nie jestem zbyt skrupulatny, a masa rośnie. Jednakże, dieta to dieta i na pewno zmaksymalizuje działanie Probolanu.

6. Jaki skład ma Probolan 50?

– Celowo nie rozpisywałem się na temat składu Profolanu, bo przyznam szczerze, że nie znam się na tym dostatecznie dobrze, aby móc o tym opowiadać. Wszystkie informacje na ten temat znajdziecie na tej stronie.

 

 

 

16 thoughts on “PVL Mutant Mass – czy działa? Moja opinia po kuracji

  1. Skoksowany

    Hehe, Probolan mówisz? To żadna nowość… może nie jest znany jak Mutant Mass, ale na pewno to jest dobre. Brałem to i poszło mi 4kg w miesiąc, bez trzymania diety. Dobrze jadłem, ale na pewno nie podchodziłem do tego tak jak Tyyy! Już Ci mogę powiedzieć, że na bank pójdzie ci wiecej niz z Mutantem..

  2. Wikary

    Zamówiłem ten Probolan. Efekty robią wrażenie… 😛 Czekam na przesyłkę i od razu zaczynam kuracyjkę (waga 82kg, wzrost 185cm). Mam nadzieję przywalić ze 3-4kg…

  3. MateuSH_1989

    Wszyscy sie tu tym tak zachwycaja, jakbys Ameryke odkrył. U mnie na pace prawie wszyscy to biorą (zamawialiśmy 6 opakowan na 4 osoby) i generalnie to każdy poszedł mocno w góre. Ja sam dałem 3,5kg w 4 tygodnie (bez diety). Kumpel przyjebał 5 kilogramów… i co najlepsze to nie zalewa nas tłuszczem. Ogolnie taka w miare czysta masa idzie ;-).

  4. BOLEK

    Dobre zdjecie. Dzięki Tobie przytyłem 3kg w ostatnie 2 tygodnie. Zamówiłem ten Probolan i jest w nim moc.
    Cisne, motywacja na silce przy takich przyrostach 3 x wieksza!

  5. POLSKA DLA POLAKOW

    Śledziłem od samego poczatku tego bloga… odjebales kawał dobrej roboty…
    Jestem ciekawy jak Probolan podziała na mnie. Czekam na wyplate i skladam zamówienie!!!!!

    Niech masa bedzie z Toba. Dobry kot się z Ciebie robi. Wrzuć więcej fot.

Dodaj komentarz